Opowiadania Olci part III
W Pokoju.
Jestem sama w pokoju….
słyszę pukanie, podchodzę do drzwi, otwieram….
widzę ciebie…chwytam za koszulkę i wciągam szybko do
środka.
Zaczynam rozbierać…..
koszulka, spodnie, bielizna…..
na środku pokoju stoi krzesło, popycham cię na nie i siadam
okrakiem na twoich kolanach…
mam na sobie czarną bieliznę: staniczek, figi,pończoszki i pas
do nich.
Kładziesz dłoń na moim udzie i przesuwasz w górę..
omijasz zręcznie paski trzymające pończochy…
i zbliżasz się do majteczek…
wtedy ja łapię cię za rękę, liżąc w tym samym czasie po szyi i
klatce… przykładam twoje palce do moich ust i zaczynam je
ssać… mmmm….
drugą ręką wyciągam zza siebie dwa komplety kajdanek,
odchylam cię do tyłu i przypinam twoje ręce do krzesła…. jesteś
unieruchomiony….
zastanawiasz się co z tobą zrobię….
może się trochę boisz?!….
wstaje…kładę ręce na twoich barkach… i namiętnie cię całuje…
potem całuję twoją szyję i schodzę niżej na sutki… moja lewa
ręka podąża w dół i zatrzymuje się dopiero na twoich jądrach…
zaczynam je ściskać …
powoli klękam, dotykam twojego brzucha i spoglądam ci
głęboko w oczy….
wiesz czego chcę?!….
wiesz już na co mam ochotę?!…..
tak widzę go!…
jest piękny…..
duży…..
chce mnie….
ale zanim dam mu się wypieprzyć trochę go pomęczę….
nachylam się i biorę go głęboko w usta… jęczysz…. mmmm…..
smakuje równie dobrze jak wygląda!
Trzymam go głęboko w gardle i przełykam ślinę… moje gardło
zaciska się na łebku…. mmmmm ….
robie dwa szybkie ruchy… przód, tył…
teraz mam samą główkę w ustach, masuje ją językiem….
wyjmuję go i oblizuje jak loda który powoli się rozpuszcza…. od
jajeczek po sam czubek i znów go wkładam głęboko…..
zaczynam ssać…. powoli go wysuwam z ust… jest ekstremalnie
twardy…. ty odpływasz z podniecenia….
podoba mi się to!!!
podnoszę się z podłogi, odwracam tyłem i podchodzę do szafki
która stoi w drugim końcu pokoju, nachylam się…
masz właśnie świetny widok na moją pupcię i mała,która jest
maksymalnie ściśnięta majteczkami….
otwieram szafkę i wyjmuję z niej mojego różowego kolegę….
idę w twoim kierunku i delikatnie oblizuję wargi …
dotykam różowym do moich ust i delikatnie muskam go
językiem…
staje przed tobą….
jestem podniecona tak jak ty…
odwracam się do ciebie tyłem i powoli ściągam majteczki…
widzisz ją… jest gładka, mięciutka, ścisła i mokra….
pragnie cię…..
ale najpierw wkładam sobie powoli różowego…..
mmmmm widzisz jak się we mnie wciska… delikatnie…
robię nim kilka szybszych ruchów….. ale nie o niego mi w
końcu chodzi!
Rzucam go na podłogę i zbliżam się bliżej do ciebie…
(mam bardzo wysokie obcasy)…
przysuwam tyłeczek do twojej twarzy….
nie pytasz wiesz co masz robić….
i zaczynasz mnie lizać po rozpalonej myszce…. mmmm…
jest mi cudownie, dotykam się różowym po piersiach a drugą
ręką dotykam ciebie, bardzo mi się podobasz – taki twardy!!!
nie wytrzymam!!!
odsuwam się od twojej twarzy….
siadam szybko na tobie tyłem i nabijam się na twojego
„twardego”…. ohhhh!!!! jęczę!!!
jest duży….
jest twardy….
jest we mnie….
ooo kotek!!!
jesteś boski!!!
podskakuje na tobie jak szalona!
Błagasz mnie żebym cię rozkuła….odwracam się i to robię…
twoja wola władzy jest ogromna, łapiesz mnie za biodra i
podnosisz, przekładasz mnie przez krzesło tak że tyłek mam
wysoko, stajesz za mną i wkładasz mi głęboko w cipkę
paluszki….
lubisz to….
ocierasz się o moje pośladki swoim twardym, po czym
wyjmujesz paluszki i wciskasz mi go z całym
impetem….
ahhhh!!! krzyczę z rozkoszy!….
Wariuje pod wpływem twoich pchnięć ….
widzisz to….
i już nic cię nie powstrzyma!
Uwielbiasz doprowadzać mnie do takiego stanu!!!
mówisz że będziesz mnie teraz pieprzyć dopóki nie będę cię
błagać o orgazm!!!
karzesz mi się odwrócić i klęknąć…..
robię to pokornie….
kładziesz mi swojego, ogromnego błyszczącego od moich soków
„twardego” na ustach, ja je rozchylam a ty w nie wchodzisz….
trzymasz mnie za twarz i zaczynasz pieprzyć w usta….
mmmm…..
wkładasz go powoli, potem przyśpieszasz….. każde pchnięcie
jest coraz głębsze….
zaciskam na tobie usta…. wzdychasz… mmmm
Mam już dość tej zabawy….
odpycham cię….siadasz na krześle, tym razem siadam na tobie
przodem…. wkładam go sobie powoli……
patrze ci głęboko w oczy i łapie cię za włosy, odchylam ci głowę
do tyłu i powoli się podnoszę liżąc cię po szyi…. opadam…..
wchodzisz we mnie gładko….krzyczę i znowu podnoszę
się… obie ręce kładę na twojej klatce, zaciskam ci
sutki…..opadam.
Łapiesz mnie za pośladki i lekko unosisz…przyśpieszamy
tępo…. ahhhh…..ty mnie unosisz a ja opadam…..
ohhh kotek tego mi trzeba…… mmmmmm …… jesteś
wspaniały!!
powoli jedną rękę przesuwasz w kierunku mojej małej i
zaczynasz ją pieścić, unoszę się tak że prawie ze mnie
wypadasz….. ale nie martw się mocno cię trzymam…..
opuszczam się płytko tak że daje rozkosz tylko jego główce…..
a ty masz swobodniejszy dostęp do mojej małej…..delikatnie
przesuwasz po niej paluszki…. potem je oblizujesz już raz mnie
próbowałeś więc wiesz jak smakuje…..
powoli czuje skurcze które inicjują mój nadchodzący orgazm….
zaczynam poruszać się szybciej i szybciej….. teraz i ty je
czujesz….. czujesz jak zaciskam na tobie mięśnie….
wiesz co się dzieję…..
a ja już jestem ….. ohhhh dochodzę…..
sutki mam twarde jak skała…moje ciało drży, soki płyną mi po
udach….
ale ty jeszcze nie skończyłeś….
kładziesz mnie na dywanie, podciągasz mi nogi wysoko do
głowy i wchodzisz we mnie, przez chwile trzymałam sama
nogi ale teraz kładę je na twoich barkach a ty mnie
pieprzysz i całujesz po stópkach…….
widzę obłęd w twoich oczach….
wychodzisz ze mnie i każesz przekręcić mi się na brzuch, robie
to a ty łapiesz mnie za biodra i podciągasz je do góry.
Głową leżę na dywanie a podkurczone nogi wypychają tyłek
wysoko….wbijasz się w moją małą głęboko…..
jęczę coraz głośniej….
mmmmm……. jest cudownie…..
czuję jak zbliża mi się kolejny orgazm….
ty nie zwalniasz…
uderzasz mnie w pośladki… -ahhhh co za
rozkosz….krzyczysz!!!…..
- dochodzę!!!!
pot spływa ci po brzuszku…
ahhhh czuję pierwsze drgawki…., twój „ogromny” też je
odczuwa….
zaraz wystrzelisz!!!!
ohhhhh!!!!!
doszłam drugi raz!!!!
a ty ze mnie wyskakujesz i kończysz na moich pośladkach!!!
teraz całość w nie wsmarujesz….
oddychamy bardzo ciężko, opierasz się o moje pośladki i
przesuwasz ręką po moich pleckach……..
Olcia

Witam.
Najpierw sie odniose do wsystkich ktorzy przeczytali ten blog:to jest niesamowite ze nikt nie skomentowal jeszcze tego tekstu- ogierki;)
Heh jak trudno obiektywnie oceniac bloga osoby na ktora nie moge juz obiektywnie patrzec.
Nie bedzie pochwal ,bo to puste slowa ,kazdy moze powiedziec spoko tekst…..
Jest szacun za wyobraznie jest szacun za technike ,szacun za to ze jestes.
Ogolnie :Olcia i cala Olcia.
PS prosze nie pisz wiecej bo mi slow zabraknie hehe
No chcialem jeszcze dodac ze przegielas
Tak Oleńko pamietam
tym razem dokończylaś,doczekałem się tej drugiej części tego całkiem pierwszego opowiadania jak sądzę teraz już mam całość
Buziak Satyr
olcia ja nie moge coraz lepiej te opisy wrrr niam co tu duzo gadac git i tyle szacun pieknej i caluski..wow!
super opowiadania tylko pozazdroscic takiej wyobraźni