Opowiadania Olci part IV
W PRACY….. ( opowiadanie light)
Nie tak dawno temu pracowałam z jednym bardzo przystojnym mężczyzną.
Wysoki brunet, niebiesko- szare oczy, szerokie ramiona i boski uśmiech.
Nocami śniłam o tym jak się kochamy po pracy gdy już wszyscy wyjdą a my zostaniemy z jakiegoś głupiego powodu sami.
Gdy wchodził do mojego pokoju z szerokim uśmiechem na twarzy, miękły mi kolana, ręce mi drżały i załamywał mi się głos, on biedny myślał że niby taka nieśmiała jestem a ja po prostu myślałam tylko o tym żeby się na niego nie rzucić!
Aż w końcu nadszedł ten dzień, to była sobota, ja musiałam podgonić z robotą na poniedziałek a on musiał ogarnąć towar do wysyłki.
Jak zawsze z rana gdy przechodził koło mojego okna spóźniony, pomachał mi ręką, a ja jak nigdy złapałam za klamkę, otworzyłam okno i zawołałam żeby wpadł na kawę.
Widziałam zdziwienie na jego twarzy, ale przyjął zaproszenie bez wahania.
